Dr Józef Staśko
50 wycieczek po Ziemi Krakowskiej - 1955 r., wybrane wycieczki.17 CAŁODNIOWA
Jaworzno. Poznanie wielkich obiektów Planu 6-letniego.
Dojazd koleją z Krakowa do Szczakowej w godzinach porannych, skąd pieszo do Jaworzna 5 km, stąd na południe jeszcze 3 km na Rudną Górę (309 m), skąd rozległy widok na całą okolicę. Można wyjść też na inne wzgórze, mianowicie na Grodzisko (351 m), położone na płdn.wschód od miasta. Powrót pieszo do stacji kolejowej Ciężkowice i pociągiem wieczornym do Krakowa. Razem około 20 km w ciągu dnia.
Wycieczka ta jest b. pouczająca, zwłaszcza dla kl. X-tej liceów ogólnokształcących lub kl. III-ej liceów pedagogicznych. Jaworzno jest miastem robotniczym wysoko uprzemysłowionym. W ramach Planu 6-letniego rozbudowuje się wszystkie istniejące tu zakłady, a więc kopalnię węgla, elektrownię (do rozmiarów największej siłowni w Polsce) oraz kolonię robotniczą o 1 500 izb mieszkalnych. Plany oparto na pomocy i wzorach ZSRR.
Idąc pieszo przez okolicę Jaworzna, młodzież nasza poznaje najlepiej, co to jest krajobraz przemysłowy. Dziesiątki kominów fabrycznych, przewody wysokiego napięcia, biegnące przez piaski i lasy sosnowe liczne tory kolejowe i gościńce, gęsto skupione osiedla ludzkie — to wszystko przemawia więcej niż książka.
Uwaga: Aby zwiedzić jakiś obiekt przemysłowy należy poczynić przez dyrekcję szkoły starania przynajmniej na 3 tygodnie naprzód. Wycieczkę tę jednak warto urządzić, chociażby nie dało się zwiedzić żadnego obiektu przemysłowego.
10 CAŁODNIOWA
Dolina Będkowska (najpiękniejsza po Ojcowskiej).
Dojazd koleją rano do Rudawy, stąd pieszo przez przysiółek Łączki do doliny 3 km. Ma ona 8 km długości, oglądamy tu wspaniałe turnie, wywierzysko, wodospady, piękne zagajniki, stawy rybne. W jednej bocznej dolinie, którą można wyjść do wsi Będkowice, znajdują się skalne wrota zwane „Bramą Będkowicką”. Wspinamy się dokoła skał od tyłu na grzbiet skalny zwany Grodziskiem, skąd widok na całą dolinę. Na końcu doliny w lesie duża grota Nietoperzowa i grupa oderwanych skał „ostańców” Jerzmanowickich. Powrót tą samą drogą do Rudawy, razem 20 km. Możemy pójść do stacji kolejowej Zabierzów przez wieś Kobylany, wąwóz Kobylański i „Bramę Bolechowicką”, robiąc wtedy 25 km.
Powrót do Krakowa jednym z pociągów wieczornych.
11 CAŁODNIOWA
Krzeszowice — Czerna — Paczółtowice — Dębnik — Krzeszowice.
Poznanie najstarszych skał w okolicy Krakowa, doliny Eliaszówki, kilku zabytków historycznych, kamieniołomu czarnego marmuru w Dębniku.
Dojazd koleją do Krzeszowic, dalej pieszo, powrót pociągiem wieczornym z Krzeszowic.
TRASA I POGADANKI. Zwiedzamy Krzeszowice, źródło siarczane w parku zdrojowym, park z pałacem (dzisiaj Liceum Pedagogiczne), pogadanka o opiece Polski Ludowej nad młodzieżą. Idziemy do Czerny przez Czatkowice — po drodze kamieniołomy wapienia węglowego. Zwiedzanie klasztoru w Czernej z XVII w. — bogactwo rzeźb z czarnego marmuru, liczne pamiątki historyczne. Dolina Eliaszówki do wywierzyska zwanego źródłem „Św. Eliasza”, potem w górę dzikiego wąwozu, aż do drogi na prawo w górę Paczółtowic — 3 km. Idziemy wsią 2 km aż do starego kościoła z XVI w., stąd kierujemy się na południe drogą polną do Dębnika. Tu oglądamy kamieniołom czarnego marmuru (pogadanka geologiczna o wypiętrzeniu dębnickim), warsztaty kamieniarskie, oraz zegar słoneczny.
Wracamy do pociągu drogą leśną w dół przez Czatkowice 6 km. Razem 22 km.
14 CAŁODNIOWA
Trzebinia — Bolęcin — Lipowiec — Kwaczała — Alwernia.
Poznanie grzbietu Chrzanowskiego, ruin zamku w Lipowcu, kamieniołomów Alwerni i okolicy.
Koleją do Trzebini w godzinach rannych, ze stacji kolejowej pieszo na południe. Widok na fabryki w Trzebini. 5 km do Bolęcina przez las sosnowy. Po drodze wychodzimy na Bolęcką Górę (365 m), skąd rozległy widok. Opis krajobrazu na szczycie skały. W Bolęcinie jest spółdzielnia produkcyjna. Część ludności pracuje we fabrykach Chrzanowa i Trzebini. Dalej idziemy do Płazy 3 km, gdzie odwiedzamy Liceum Rolnicze, mieszczące się w dawnym pałacu z XVIII w. Wychodzimy na szczyt Płaskiej Góry (406 m), skąd widok na Chrzanów (7 km). Stąd 4 km do ruin zamku w Lipowcu, tu dłuższy odpoczynek i pogadanka o zamku-więzieniu, urządzonym tu przez biskupów krakowskich. Opis historyczny zamku wg książki Pagaczewskiego: „Okolice Krakowa” str. 19—21. Z Lipowca kierujemy się przez Kwaczałę do Alwerni. W drodze w dolince w odkrywce geologicznej skamieniałe pnie araukarii z okresu permskiego.
W Alwerni klasztor Bernardynów z r. 1622 (widok z wieży), w pobliżu muru klasztornego 3 drzewa pod ochroną (2 lipy i 1 buk), w rynku miasteczka zabytkowy domek. Stąd schodzimy w dolinę przez las do Regulic, gdzie oglądamy wywierzysko i ogromny kamieniołom. Stąd do pobliskiej stacji kolejowej w Regulicach. Razem pieszo 24 km.
Powrót do Krakowa koleją (przesiadka w Trzebini).
16 CAŁODNIOWA
Chrzanów — Chełmek — Oświęcim.
Poznanie najbardziej uprzemysłowionej części wojew. krakowskiego, nie licząc Nowej Huty.
Dojazd koleją do Chrzanowa w godzinach porannych. Pieszo ze stacji kolejowej do miasta, zwiedzanie jego zabytków i pogadanka o jego obecnym rozwoju, dalej pieszo do Libiąża i Chełmka, potem przez las do Oświęcimia celem zwiedzenia muzeum w hitlerowskim obozie śmierci (w Brzezince). Powrót koleją z Oświęcimia w godzinach wieczornych. Pieszo razem 25 km.
To pogranicze ziemi krakowskiej i przemysłowego Śląska posiada oryginalny krajobraz. Na nieurodzajnych piaskach powstaje przemysł pracujący na bazie miejscowych bogactw mineralnych. Widzimy wiele nowych zakładów przemysłowych. Omawiamy z młodzieżą przekształcenie się krajobrazu pod wpływem świadomego wysiłku człowieka. Dlatego trasa ta może słusznie nosić nazwę „Szlaku Pokoju i Planu Sześcioletniego”.
W Chrzanowie omawiamy z młodzieżą rozwój zakładów przemysłowych im. Dzierżyńskiego (fabryka lokomotyw) oraz przemysłu materiałów budowlanych i materiałów ogniotrwałych, dalej kamieniołomów, wapienników, cementowni w Szczakowej i Huty Szkła. W Chełmku omawiamy rozwój wielkiej wytwórni obuwia, a w Libiążu rozwój kopalni węgla. W Chełmku wychodzimy na szczyt wzgórza (296 m), skąd widok na całą okolicę. Przy fabryce obuwia w Chełmku pogadanka o działalności dywersyjnej oddziału partyzantów im. Jarosława Dąbrowskiego, który w listopadzie 1944 r. przy pomocy kilku robotników fabryki zniszczył wszystkie urządzenia i maszyny fabryki i zaatakowawszy 200 żołnierzy hitlerowskich rozpędził ich i częściowo wziął do niewoli, po czym fabrykę spalił. Po przybyciu do Libiąża w odległości 1 km od stacji kolejowej oglądamy resztki bunkru położonego w lesie, gdzie w maju r. 1944 poniosło śmierć 9 partyzantów polskich, walczących przeciw kilku kompaniom hitlerowskim z 9 czołgami.
W Oświęcimiu zwiedzamy ponadto zamek piastowski z XIII w., gotycki kościół z XIV w. oraz kilka zabytkowych domów.
18 CAŁODNIOWA
Ojców i Pieskowa Skała.
Dojazd autobusem tam i z powrotem. Wyjeżdżamy wczas rano, a wracamy późnym wieczorem. Koszta są podobne, co dwudniowej wycieczki pieszej, wzgl. ze stacji kolejowej Zabierzów. Na wycieczce autobusem jednodniowej unikamy noclegu i trudności aprowizacyjnych. O autobus należy się postarać dość wcześnie, możliwie na tydzień naprzód.
TRASA: Kraków — Modlnica — Biały Kościół — Ojców — Brama Krakowska — zamek — Grodzisko — Pieskowa Skała, skąd powrót wprost do Krakowa.
W Ojcowie zwiedzamy grotę Łokietka, skąd na szczyt Góry Chełmowej (widok na Kraków), oglądamy okazy brzozy ojcowskiej, zejście do wąwozu i Bramy Krakowskiej, skąd powrót do Ojcowa.
Po odpoczynku zwiedzanie ruin zamku i muzeum we wieży, po czym pieszo do Grodziska (pustelnia Salomei, siostry Bolesława Wstydliwego, księcia krakowskiego) i do Pieskowej Skały, gdzie zwiedzamy zamek. Razem około 18 km pieszo. Powinniśmy zaopatrzyć się w dobry przewodnik turystyczny, lub wziąć ze sobą przewodnika z PTTK (Kraków, Plac Ducha 5 a).
Najlepsza pora zwiedzania Ojcowa to początek maja lub września. W czerwcu nieraz jest za gorąco. Należy unikać niedzieli z powodu kurzu i ogromnego ruchu.
30 DWUDNIOWA
Pustynia Błędowska.
Pierwszy dzień. Wyjazd pociągiem z Krakowa do Olkusza przez Szczakową (przesiadka), lub, jeżeli jest złe połączenie, przez Tunel.
Olkusz — pogadanka o dziejach tego miasta górniczego (dawne kopalnie srebra). Życie gospodarcze dzisiaj. Zwiedzanie zabytków historycznych. Po południu pieszo do ruin zamku Rabsztyn (1 godzina), zwiedzanie i pogadanka. Krajobraz „ostańców“. Z Rabsztyna na zachód pieszo na Pustynię Błędowską. W drodze postój i pogadanka w Kluczach obok fabryki papieru. Nocleg w Błędowie. Tego dnia razem około 20 km.
Drugi dzień. Pieszo do stacji kolejowej Bukowno przez pustynię wprost — razem około 18 km. Powrót do Krakowa pociągiem przez Szczakową (przesiadka) w godzinach popołudniowych.
Tę samą wycieczkę można zrobić w półtora dnia, mianowicie nie dochodząc do Błędowa, powrót z pustyni do gajówki pod Kluczami (na skraju lasu sosnowego), a nazajutrz przejście przez pustynię w kierunku południowo-zachodnim do stacji Bukowno.
Jeżeli ma się do dyspozycji autobus, tę samą wycieczkę można zrobić w 1 dzień i wówczas unika się noclegu.
Wyjazd rano autobusem z Krakowa przez Trzebinię (postoje w Krzeszowicach, na dziale wodnym między Rudawą a Chechłem pod Dulową oraz w Trzebini) do Olkusza — widok na Olkusz z gościńca z góry — z Olkusza do Gajówki pod Kluczami. Tu wysiadamy z autobusu i idziemy przez pustynię aż do doliny Białej Przemszy i w górę do fabryki papieru, gdzie czeka na nas już nasz samochód. Powrót do Olkusza. Stąd przez Sułoszową (wywierzyska krasowe i zanikanie rzeki w korycie rzecznym) do Pieskowej Skały (zwiedzanie zamku) i Ojcowa (zamek i Brama Krakowska). Powrót do Krakowa około 21-ej godziny.
31 CAŁODNIOWA
Zator i Wadowice.
Poznanie gospodarstwa rybnego i stawów pod Zatorem, zabytków historycznych Zatora, doliny Skawy na przestrzeni Zator — Wadowice oraz stawów pod Tomicami i zabytków historycznych w Wadowicach.
Wyjazd pociągiem rannym do Zatora (linia do Oświęcimia). Ze stacji kolejowej idziemy wprost na północ 4 km, gdzie między Przeciszowem a Wisłą znajduje się najładniejsza i największa grupa stawów (na obszarze przysiółka Przyręb, razem 458 ha pow. stawów). Wędrówka między stawami rojącymi się od ptactwa błotnego daje niezapomniane wrażenia.
Z Przyrębu wracamy na stację kolejową Zator i do miasta Zatora, gdzie zwiedzamy zamek-dwór i kościół gotycki z XIV w. Tu pogadanka historyczna o dziejach stolicy księstwa zatorskiego. Dłuższy odpoczynek, po czym do Wadowic, na razie gościńcem na południe do Graboszyc 5 km, gdzie zwiedzamy obronny dwór z XV w., odbudowany obecnie przez Ministerstwo Kultury i Sztuki. Znajduje się tu także najładniejszy w okolicach Krakowa drewniany kościółek z XVI w., zabytek sztuki ludowej.
Z Graboszyc idziemy w kierunku południowo-wschodnim około półtora km i dochodzimy do rzeki Skawy, gdzie dłuższy odpoczynek (ewent. i kąpiel). W godzinę potem dochodzimy do Wadowic obok stawów w Tomicach, razem 13 km od Zatora. W Wadowicach pogadanka historyczna o przeszłości tego miasta powiatowego i zwiedzanie zabytków.
Powrót popołudniowym pociągiem do Krakowa z przesiadką w Kalwarii. Razem pieszo około 22 km.
==> Spis wszystkich wycieczek

Tekst i foto: „50 wycieczek po Ziemi Krakowskiej” - dla młodzieży szkolnej, dr Józef Staśko, Kraków 1955 r.
bibliografia