Niedzieliska
Niedzieliska, kop. Jan Kanty
► Prastara i nowsza historia:
♦ Pomiędzy Dąbrową a Jaworznem była okolica zwana Niedzieliska. Według Pani Marii Leś-Runickiej nazwa pochodziła od „niedziałania”, były tam nieużytki rolne. Według Czesława Kempińskiego nazwa pochodzi od wyrażenia „nie dzielić”. Niedzieliska dawniej to były pola należące do dworu w Długoszynie. Pewną część tego terenu postanowiono nie dzielić.
♦ Kopalnia i cynkownia Piotra Steinkellera. Około 1815 roku Antoni Pschorn, zarządca przedsiębiorstwa górniczego w Dąbrowie, odnalazł w rejonie zwanym Niedzieliska pokład węgla i wykupił nadanie górnicze. Nie rozwijał jednak produkcji, sprzedał własność górniczą krakowskiemu przedsiębiorcy Piotrowi Steinkellerowi, który w 1822 roku założył tutaj swoje przedsiębiorstwo. Wybudował kopalnię węgla kamiennego, a obok cynkownię, którą – na cześć swojej matki – nazwał „Józefina”. Zapewnił sobie dostawy rud galmanu z pobliskich odkrywek w Długoszynie, wydzierżawił również tereny z pokładami tych rud w Byczynie, gdzie wydobywał galman na własny rachunek. Stworzył nowoczesny zakład produkcji cynku z pełnym zapleczem surowcowym, gdzie zatrudnienie znalazło około 80 osób; na owe czasy było to duże przedsiębiorstwo. W szczerym polu założył osiedle dla załogi swego przedsiębiorstwa – był to początek dzisiejszej dzielnicy Niedzieliska.
♦ Przedsiębiorstwo w Niedzieliskach w 1834 roku zostało przejęte przez Jaworznickie Kopalnie i Huty Rządowe i stanowiło drugi ośrodek tego kompleksu przemysłowego. Generalną zmianę przeszło w okresie kryzysu cynkowego w połowie XIX wieku. Kopalnia została zamknięta, natomiast cynkownia została przestawiona na produkcję bieli cynkowej. Zakład produkcyjny istniał ponad sto lat i jako fabryka bieli cynkowej został zlikwidowany w połowie XX wieku.
♦ W latach 1844–1847 wybudowano tu kolonię robotniczą przy hucie cynku. Zachowane plany budowlane tej kolonii pozwalają wyrobić sobie wyobrażenie o jej wyglądzie. Składała się ona z domków parterowych, murowanych; mieszkanie zaś składało się z izby, komory, sieni i stajni. Schematy tych planów wskazują, że późniejsze budownictwo indywidualne domów robotniczych dosyć powszechnie wzorowało się na tego rodzaju koloniach. Umieszczenie stajni w budynku mieszkalnym uwzględniało potrzeby robotników, którzy jeszcze nie zerwali z rolnictwem. Najstarsze zachowane budynki mieszkalne zbudowane są z cegły, podczas gdy należące do zagrody budynki gospodarcze wraz z murowanym ogrodzeniem – z miejscowego wapienia triasowego.
♦ Zakłady Bieli Cynkowej – powstały w 1862 roku, jako własność wrocławskich przemysłowców von Loebbecke’ów. Zakłady istniały do ok. 1954 r.
♦ Kopalnia Jan Kanty została założona w 1920 roku i była pierwszą dużą inwestycją spółki Jaworznickie Komunalne Kopalnie Węgla S.A. Jej uruchomienie nastąpiło w 1921 roku. Główny szyb Artur umieszczono na polu górniczym Barbara. Miał umożliwić eksploatację dwóch pokładów – Niedzieliska I i Niedzieliska II. Jednocześnie wybudowana została sortownia węgla i pozostałe urządzenia, niezbędne na powierzchni zakładu. Wraz z budową kopalni rozpoczęto budowę linii kolejowej, łączącej ją ze stacją w Szczakowej (została uruchomiona w 1921 roku).
W 1923 roku, oprócz eksploatacji kopalni głębinowej, eksploatowano odkrywkę Stanisław na tzw. wychodni pokładu o tej samej nazwie.
W październiku 1925 roku do kopalni Jan Kanty przyłączono kopalnię Leopold, która wcześniej przeżywała poważny kryzys i w tym czasie nie prowadziła eksploatacji.
Okres okupacji to zmiana nazwy na Dachs Grube i podporządkowanie niemieckiej spółce EVO. Okupant nastawiony był na maksymalną eksploatację – zmuszał do wysiłku górników oraz wykorzystywał więźniów obozu i jeńców wojennych.
Po zakończeniu wojny, w 1945 roku, zakład wydobywał ok. 100 tys. ton w skali roku, a jego przyszłość była niepewna. W 1947 roku kopalnia Jan Kanty została połączona z kopalniami Kościuszko i Piłsudski. Do 1954 roku funkcjonowała w ramach kopalni Jaworzno.
W 1953 roku zmieniono jej nazwę na Komuna Paryska; obowiązywała aż do 1989 roku, kiedy to przywrócono nazwę Jan Kanty. W 1954 roku rozpoczęła ponownie samodzielną działalność.
Lata pięćdziesiąte to głównie inwestycje udostępniające pokłady węgla, które zalegały płytko pod ziemią. Wtedy zostały uruchomione odkrywki Jęzor I i Jerzy oraz upadowe: Jerzy, Jan, Karol, Danuta, Feliks i Ludwik.
W latach sześćdziesiątych nadal rozwijało się wydobycie złóż zalegających płytko pod powierzchnią ziemi. W tym czasie eksploatowane były odkrywki: Jerzy, Jęzor V, Marian V, Artur, Jerzy II, Zygmunt oraz upadowe: Jerzy, Jęzor V, Zdzicha, Jan, Karol, Marian, Jęzor VI, Jęzor II, Misiury, Marian V, Jerzy II i Zygmunt.
W 1967 roku został oddany do użytku szyb wydobywczy Krasicki (znajdował się w dzielnicy Dąbrowa Narodowa).
W latach siedemdziesiątych prowadzono eksploatację w kopalni głębinowej oraz w upadowych Jęzor VI i Brzęczkowice. Ten okres przyniósł wiele inwestycji na powierzchni. W latach 1970–1975 powstały obiekty przeróbki mechanicznej węgla. W 1973 roku oddano do użytku szyb Witold, którym można było wywieźć w ciągu doby 720 ton urobku. Od 1975 roku wydobywano rocznie ponad 2 mln ton, a w 1979 roku aż 2,5 mln ton węgla. Zatrudnienie w kopalni miało ponad 4 tys. osób.
W 1992 roku oddano do użytku nową płuczkę węgla (145 mld złotych), a w 1993 roku zakład odsiarczania węgla (270 mld złotych).
Transformacja ustrojowa i ograniczenie dotowania węgla przez państwo pociągnęły za sobą oszczędności i restrukturyzację sektora górniczego. Nierentowne kopalnie zostały zamknięte, w tym także KWK „Kanty”, choć w pierwotnej wersji do zamknięcia miała być kopalnia KWK „Jaworzno”.
Obecnie tereny po byłej kopalni częściowo przeszły w posiadanie gminy, reszta jest w stanie likwidacji.
♦ Osiedle Cegielniana – nazwa osiedla, jak i ulicy, pochodzi od istniejącej w okolicy starej cegielni, która powstała tu jeszcze w końcu XIX w. Cegielnia była napędzana maszyną parową, opalaną węglem kamiennym, choć nierzadko spotykało się jeszcze w tamtym okresie cegielnie, gdzie masa do wypalania cegły była wyrabiana przez konie zaprzęgnięte w kierat. Napędy parowe w tamtych czasach były już dość pospolite. Większość produkcji w takiej cegielni odbywała się ręcznie, mimo pewnego postępu technicznego. Cegielnia znajdowała się w okolicach szybiku „Anna”. W późniejszym okresie w tym rejonie także znajdowały się cegielnie, które to miały różnych właścicieli, jak kopalnia „Jan Kanty”.
Na osiedle składają się bloki wybudowane na przełomie lat 1989–1992, jak i domy prywatne oraz budynki wielorodzinne TBS. Osiedle jest położone na skrzyżowaniu ruchliwych ulic: Szczakowskiej i Grunwaldzkiej.
► Charakterystyczne obiekty i miejsca:
♦ Kościół pw. św. Jana Kantego. Początków parafii pod wezwaniem św. Jana Kantego należy szukać pod koniec lat 40. ubiegłego wieku.
Od 1947 roku w dzielnicy Niedzieliska został ustanowiony wikariat polowy parafii św. Elżbiety Węgierskiej w Szczakowej. Powstała tu tymczasowa kaplica. Pierwsze Msze św. kapłan z parafii farnej odprawiał co niedzielę w budynku starej szkoły w Niedzieliskach.
19 maja 1957 r. poświęcony został plac pod budowę kaplicy. 26 maja tegoż roku po raz pierwszy dzieci z Niedzielisk przyjęły I Komunię św. podczas Mszy św. na placu obok kamiennego krzyża przy ul. Szczakowskiej. Msza św. w uroczystość odpustu ku czci Patrona w 1957 r. została odprawiona już w nowej kaplicy.
23 marca 1958 r. kaplica została uroczyście poświęcona przez ks. dziekana Andrzeja Mroczka i od tego dnia codziennie była w niej sprawowana Msza św.
We wrześniu 1958 r. ówczesne władze zakazały odprawiania nabożeństw oraz nakazały rozebrać obiekt do dnia 20 września. Mieszkańcy Niedzielisk pisali odwołania od tej decyzji i wysyłali delegacje nawet do najwyższych władz państwowych i partyjnych w Warszawie. Bez skutku. Ks. Stanisław Bajer za niezastosowanie się do poleceń został ukarany grzywną w kwocie 3000 zł. Inny kapłan za odprawienie Mszy św. zapłacił karę 1500 zł.
18 lipca 1959 r. władze zaplombowały drzwi wejściowe do kaplicy. Dwoje parafian: p. Stanisław Bzowski i p. Genowefa Flader, zerwało plomby ze słowami: „jeśli ludzie chcą się modlić – to niech się modlą”. Zgromadzeni parafianie spontanicznie zaczęli śpiewać „My chcemy Boga”. Od tego dnia wierni dzień i noc czuwali i pilnowali, aby nikt nie odważył się zburzyć kaplicy. Obawy były w pełni uzasadnione, gdyż takie były groźby władz, a w pobliżu świątyni stała spycharka z przygotowanymi linami. Rozpoczęły się dramatyczne zmagania o przetrwanie kaplicy. Msze św. nie były już odprawiane, a jedynie w niedziele i święta o zwyczajowej godzinie Eucharystii panie Sierszecka i Jamróz zapalały świece na ołtarzu, rozkładały ornat i mszał i prowadziły wspólne modlitwy wiernych. Władze, widząc determinację parafian, a nie chcąc w sposób jawny przy użyciu siły usunąć ich ze świątyni, postanowiły karami zmusić ich do uległości. Przed kolegium ds. wykroczeń stanęły wtedy 42 osoby z Niedzielisk. Większość z nich otrzymała kary pieniężne na łączną kwotę 28 000 zł. Pomimo wszystkich zakazów i szykan ks. Stanisław Bajer odprawił Mszę św. 17 lutego 1961 r., a także w niedzielę sprawowana była Eucharystia. I ponownie zostały nałożone wysokie kary pieniężne.
W maju 1961 r. władze zaniechały represji. Do pracy duszpasterskiej w Niedzieliskach ks. proboszcz S. Bajer delegował ks. Józefa Woźniaka, który spędził tu na posłudze 11 lat.
W 1967 r., kiedy tę część Jaworzna odwiedził kard. K. Wojtyła, swoimi słowami jakby zmobilizował wiernych do zawiązania parafii.
W dniu 19 grudnia 1985 r. metropolita krakowski ks. kardynał Franciszek Macharski erygował nową parafię pw. św. Jana Kantego w dzielnicy Niedzieliska.
Od 1985 r. pierwszy proboszcz ks. Kazimierz Zaręba rozpoczął starania o lokalizację i zezwolenie na budowę nowego kościoła.
Dzięki staraniom nowego proboszcza, ks. Władysława Strojka, w lipcu 1991 parafia uzyskała pozwolenie na budowę kościoła, a 2 czerwca 1992 r. rozpoczęto wykopy pod fundamenty.
Po 6 latach budowy, 29 czerwca 1998 r., ordynariusz diecezji sosnowieckiej ks. bp dr Adam Śmigielski SDB poświęcił kościół, trzy nowe dzwony („Miłość, Nadzieja, Wiara”) i nowoczesne organy. 22 października 2005 r. bp Adam Śmigielski konsekrował kościół i mianował ks. Władysława Strojka kanonikiem i penitencjarzem Kapituły Kolegiackiej św. Wojciecha w Jaworznie.
♦ Tereny po byłej kopalni Jan Kanty;
♦ Ogródki działkowe POD „Jawor”, ul. Szczakowska – dawniej tu było składowisko odpadów przemysłowych. Na początku lat 90. XX w. teren poddano rekultywacji. Ze zdegradowanego terenu wywieziono odpady, ziemię oczyszczono, nawieziono nowej żyznej ziemi i założono ogródki działkowe.
♦ Fińskie domki – to dawne osiedle robotnicze, za Urzędem Skarbowym, ul. Mościckiego. W latach 1946–1950 na terenie Jaworzna powstało kilka takich osiedli. Ze względu na trudności mieszkaniowe, przywieziono ok. 200 domków ze Związku Radzieckiego. Były to domki drewniane na murowanych piwnicach i nazywano je „fińskimi” dlatego, że zbudowano je w Finlandii.
♦ Golisuka – tak nazywano dawniej teren pomiędzy dzisiejszym osiedlem Podłęże a d. kopalnią „Jan Kanty” (także zwaną „Komuna Paryska”) wzdłuż ulicy Grunwaldzkiej. Jak mówił Bartłomiej Cieszyński, nazwa pochodzi od wózka, wozu kłonicowego do transportu drewna. Goły + suka = goły wóz. Kłonice – to, jak ktoś pamięta furmankę – to takie belki, które utrzymują pakę i wystają poza jej obrys do góry. W naszym przypadku: wóz bez paki – goły – są tylko kłonice. „Suka”, czyli w mowie dawnych gwarków wóz do transportu urobku, belek drewnianych używanych w górnictwie.
♦ Chrusty – to tereny nieopodal ww. Golisuki, bliżej obecnego osiedla Podłęże. To tak naprawdę były chaszcze, gęste zarośla. Słownikowo chrusty to także odłamane od drzew, opadłe, suche gałęzie, które ludzie zbierali na opał, a nie stać ich było na węgiel czy drewno.
bibliografia