Gwara nasza jaworznicka
Fascynująca gwara – a jaka? Po naszemu wierszem pisana.Zwierzenia (żal) tutejszej gwary
Jaworznicko gwaro skądeś tu przybyła?
Nie z dolin, czy ze wzgórz - może od Górali?
Gdzieś się nam podziała? - bez Cię nijak będzie!
Folklor podupadnie, podobnie jak wszędzie.
Psybyłach tu dawno spod samego wzgóza,
Psekształcana ciągle - psybyse wpływali.
Wiernach byłach gwarkom, kopacom górnikom,
A niedawno jesce kupcom, robotnikom.
Słuzyłach jim wiernie pses calutkie wieki,
lucyłach jich godać - wzajemnych stosunków,
Pomogałach w pracy - ze mną dobze mieli,
Do casu powstania masowości druków.
Kiej cytać w skole plepsu naucono,
Powoli, stopniowo wzieli wzór lot panów,
Mądrość rozwinięto i mną pogardzono:
„Nie wypada gadać gwarą swoich Ojców.”
Ale niech Wom bydzie dobze i beze mnie,
Swojska nasa gwara nigdy nie pseminie,
Nazwa Twego Grodu, jest to moje znamię,
„Jawor/zno” zostanie - miejscowości imię.
Franciszek Ciołczyk
Pod jaworem zrodzone
Fragmenty tekstu i fotografia: Jubileuszowa antalogia twórczości członków Robotniczego Stowarzyszenia Twórców Kultury w Jaworznie z lat 1983-1998.
Słów.kilka
Widać w tekście bardzo wyraźne cechy dialektu śląsko-małopolskiego pogranicza, na którym leży Jaworzno, to mazurzenie, regionalizmy, archaizmy, używanie koncówek „-ach” w czasownikach to właśnie jaworznicka gwara, dziś ledwo słyszalna.
Kiedyś gwara była naturalnym narzędziem pracy i budowania relacji ("lucyłach jich godać"), ale wraz z upowszechnieniem edukacji zaczęła być postrzegana jako coś gorszego, "niepasującego" do współczesności.
Słowo gwarek w wierszu to etos, status, pochodzenie. Kiedyś bycie gwarkiem wiązało się z ogromnym prestiżem, własnym kodeksem honorowym i charakterystycznym ubiorem (mundurem).
Wiersz ten to głos pokolenia, które widziało, jak „szkoła” i „druk” wypierają tradycję.
Dawniej w szkołach mowę gwarową tępiono jako „brak wychowania” (stąd fragment: Nie wypada gadać gwarą swoich Ojców).
Dla autora „godać” to czynność naturalna, sercem płynąca, kojarzona z domem i ojcami.
W ostatniej strofie autor dzieli nazwę miasta. Sugeruje, że nazwa pochodzi od drzewa (jawor) oraz od tego, że się go „zna” lub że ono „zna” swoich mieszkańców.
Dla autora gwara to nie tylko słowa, to „znamię” miasta. Gra słów wspomnianej już ostatniej linijki: Jawor/zno sugeruje, że w samej nazwie miasta ukryta jest jego historia i dusza.
A może gwarowo Słów.kilka dopowiem:
I kiej młode pokolenie tu po nas zostanie,
Psekazać im kciałach to moje staranie.
Choć inacy godocie, po pańsku, ze skoły,
Niech zawse Wos ciesy ten kamień mozolny.
Bo choć gwara cichnie, w dusy nasa siedzi,
Niech o niej pamiyntajom i nasi sasiedzi.
Jaworzno to serce, co bije lo wieka,
W nim duma i honor prostego człowieka.
Choć gruby pocichły i pył juz opada,
Niech kozdy z Wos jesce po cichu pogada.
O tym, co pod ziemio gwarkowie widzieli,
Zanim sie do nieba syscy wybierali.
Więc pamiyntej synek i dziołcho kochano,
Z kąd pochodzis i co Ci zadano.
Gwara to serce, Jaworzno to dom,
Niech ona lo wieka towarzysy Wom!
Patrycja Miłek
bibliografia